Miejsce na reklamę 728×90

Miasto, pod którym płynie ciepła woda. Sekrety termalnego Budapesztu

Baseny termalne BudapesztŹródło: https://www.szechenyibath.hu/

Budapeszt to jedyna stolica na świecie z tak rozbudowanym systemem kąpielisk termalnych zasilanych bezpośrednio z naturalnych źródeł. Pod miastem znajdują się dziesiątki gorących źródeł, a niektóre z nich liczą ponad 20 tysięcy lat. Najważniejsze kąpieliska to Rudas, Király, Lukács, Széchenyi i Gellért – każde z inną historią i innym składem wody.

Są stolice, które szczycą się wieżowcami. Budapeszt szczyci się natomiast czymś, czego nie da się zbudować – gorącą wodą, która sama wypływa spod miasta od tysięcy lat. Dlatego właśnie jest to jedyna stolica na świecie z tak rozbudowanym systemem kąpielisk termalnych korzystających bezpośrednio z naturalnych źródeł. Zanim jednak spakujesz ręcznik i kostium, warto wiedzieć, co dokładnie płynie w tych basenach, bo historia jest tu równie gorąca jak sama woda.

Miasto zbudowane na dziurawej ziemi

Pod Budapesztem znajdują się dziesiątki naturalnych źródeł termalnych, a niektóre z nich mają ponad 20 tysięcy lat. Przez cały ten czas ich woda przesączała się przez kolejne warstwy geologiczne, dzięki czemu wzbogaciła się w cenne minerały. Nie jest to więc przypadek – miasto leży na wyjątkowo aktywnym geotermalnie terenie, gdzie szczeliny skalne prowadzą wodę z dużych głębokości wprost na powierzchnię, często bez potrzeby sztucznego pompowania.

Jako pierwsi docenili to Rzymianie, którzy założyli tu miasto Aquincum i korzystali z gorących źródeł już w czasach antycznych. Prawdziwy rozkwit kąpielowej tradycji przyniosło jednak dopiero Imperium Osmańskie. W okresie panowania tureckiego, trwającym od XVI do XVIII wieku, powstały łaźnie budowane w charakterystycznym, orientalnym stylu, z centralnym, ośmiokątnym basenem pod kopułą przebitą okrągłymi świetlikami. Co ciekawe, ten sam architektoniczny język do dziś rozpoznają odwiedzający Rudas czy Király.

Rudas – najstarsza łaźnia nad Dunajem

Termy Rudas, położone bezpośrednio nad brzegiem Dunaju, zostały wzniesione w 1550 roku. Uchodzą za najstarszą, a zdaniem wielu także najpiękniej zachowaną turecką łaźnię w mieście. Ich lokalizacja nie była zresztą przypadkowa – Turcy celowo budowali kąpieliska wokół twierdzy, tak aby mogli z nich korzystać nawet podczas oblężenia miasta. Dziś Rudas oferuje nie tylko historyczny basen centralny, ale również taras na dachu z panoramicznym widokiem na Budapeszt. Ponadto w ofercie zabiegowej znajdziemy tu peloidoterapię, czyli zabiegi borowinowe, a także fizjoterapię wodną.

Király – dziedzictwo rodziny, która przejęła łaźnię po Turkach

Gdy twierdzę Budy zdobyli Habsburgowie, zarządzanie dawną turecką łaźnią przejęła rodzina Király i to właśnie od niej łaźnia wzięła swoją nazwę. Podobnie jak w przypadku Rudas, oryginalny, orientalny charakter budowli w dużej mierze przetrwał do dziś. Dzięki temu Király jest dziś jedną z najstarszych i najbardziej autentycznych łaźni tureckich w całej Europie Środkowej.

Lukács – łaźnia rycerzy i najbardziej lecznicza woda w mieście

Historia uzdrowiska Lukács sięga aż XII wieku, kiedy to w tym miejscu osiedlili się Rycerze Zakonu św. Wita, specjalizujący się w opiece nad chorymi. Później teren przejęli Rycerze z Rodos i Malty, którzy wybudowali uzdrowisko tuż obok swoich klasztorów. Mówi się, że to właśnie woda w Lukács ma najbardziej leczniczy skład ze wszystkich budapeszteńskich źródeł. Świadectwem międzynarodowej renomy tego miejsca są natomiast niezliczone tabliczki wotywne, wciąż zachowane na dziedzińcu łaźni.

Széchenyi – gigant z Városliget

Termy Széchenyi, położone w parku Városliget, to jedno z największych i najstarszych kąpielisk termalnych w całej Europie. Kompleks oferuje aż 18 basenów, w tym trzy duże baseny zewnętrzne oraz wiele mniejszych, wewnętrznych, z temperaturą wody wahającą się od 18°C do 38°C. Neobarokowa architektura budynku sprawia z kolei wrażenie podróży w czasie. Woda zasilająca baseny pochodzi natomiast z odwiertu sięgającego ponad 1200 metrów w głąb ziemi, odkrytego w 1879 roku. Jej bogactwo w wapń, magnez i siarkę szybko zyskało uznanie środowiska medycznego, dlatego projekt nowoczesnego kompleksu powierzono uznanemu architektowi, Győző Cziglerowi.

Gellért – secesyjny klejnot z wodą sprzed wieków

Łaźnie Gellérta, znajdujące się u podnóża wzgórza o tej samej nazwie, mają rodowód sięgający średniowiecza. Już w XIII wieku powstały bowiem pierwsze opisy leczniczych właściwości tutejszych wód, a za czasów Imperium Osmańskiego wierzono, że źródła mają magiczną moc uzdrawiającą. Obecny, secesyjny gmach powstał natomiast w 1918 roku, a w kolejnych dekadach kompleks stopniowo się rozbudowywał – w 1927 roku zamontowano na przykład urządzenia do wytwarzania sztucznych fal, a siedem lat później uruchomiono baseny musujące. Wody termalne Gellérta zawierają wodorowęglany wapnia, magnezu i sodu, a także chlorki, siarczany i fluor. Co ciekawe, łaźnie były pierwotnie podzielone na strefy dla kobiet i mężczyzn, zasadę tę zniesiono dopiero w styczniu 2013 roku.

Co naprawdę jest w tej wodzie

Skład chemiczny budapeszteńskich źródeł różni się w zależności od konkretnego odwiertu. Mimo to ich wspólnym mianownikiem jest wysoka mineralizacja. Woda ma zwykle temperaturę od około 30 do ponad 40°C i zawiera rozpuszczone wapń, magnez, sód, siarczany oraz wodorowęglany. To właśnie ta kombinacja minerałów stoi za typowymi wskazaniami do kąpieli leczniczych, jakie można znaleźć w materiałach lokalnych term: bóle reumatyczne, stany po urazach narządu ruchu oraz niektóre choroby skóry.

Miasto spa nie od dziś

Ranga Budapesztu jako europejskiego centrum balneologii nie wzięła się znikąd. W XVIII i XIX wieku, już pod panowaniem Habsburgów, miasto zaczęło bowiem systematycznie rozwijać się jako ośrodek uzdrowiskowy. Ponadto badania naukowe nad składem miejscowych wód potwierdziły ich lecznicze właściwości, dzięki czemu do miasta zaczęli przybywać kuracjusze z całej Europy. Prawdziwy rozkwit „miasta spa” nastąpił jednak dopiero pod koniec XIX wieku, po połączeniu Budy, Pesztu i Óbudy w jeden organizm miejski. To właśnie wtedy powstały najbardziej rozpoznawalne dziś kompleksy: Széchenyi i Gellért.

Zanim wskoczysz do basenu

Kąpiel w gorących, silnie zmineralizowanych wodach to przyjemność, ale jednocześnie pewne obciążenie dla organizmu, zwłaszcza przy wysokich temperaturach i dłuższym czasie zanurzenia. Dlatego osoby z chorobami serca, nadciśnieniem, w ciąży lub w trakcie infekcji powinny przed wizytą skonsultować się z lekarzem. W samych łaźniach warto natomiast pilnować nawodnienia i unikać łączenia długich sesji w gorącej wodzie z alkoholem. Innymi słowy: to wciąż kąpiel lecznicza, a nie wyłącznie turystyczna atrakcja.

Najczęstsze pytania o termalny Budapeszt

Które kąpielisko w Budapeszcie jest najstarsze? Najstarszą, wciąż działającą łaźnią jest Rudas, wzniesiona nad Dunajem w 1550 roku w czasach panowania tureckiego.

Które źródło ma najbardziej leczniczą wodę? Zgodnie z lokalną tradycją najbardziej leczniczą wodą w mieście dysponuje uzdrowisko Lukács, znane z wielowiekowej historii opieki nad chorymi.

Jaka jest temperatura wody w budapeszteńskich termach? W zależności od basenu i źródła temperatura wody waha się zwykle od około 18°C do ponad 40°C.

Czym różnią się Széchenyi i Gellért? Széchenyi to większy, neobarokowy kompleks w parku Városliget z 18 basenami, natomiast Gellért to mniejsza, secesyjna łaźnia u podnóża Wzgórza Gellérta, znana z witrażowej architektury.


Źródła: budapest-baths.com.

Galeria zdjęć

Miejsce na reklamę 336×280
Miejsce na reklamę 728×90